LINKI
:*Gify:*
:*:*:*:*
......
idealne na gg..;)
gifki
coś co cieszy oczka;)
Ale cukiereczki...:D
Michał Bąkiewicz
Cristiano Ronaldo
Ach ta miłość...
miłość to namiętność zmysłów...
miłość w słowach
wierszomania
zakochani..
miłość jest piękna przecudna stronka o miłości
miłosny kalkulator
Storczyki
Zapachowy zawrót głowy
ach te storczyki...
Cudeńko;)
ciekawe stronki
Ewelina...Beata... księga imion:)
słodkie koteczki...
kocham wiersze
mowa kwiatów
Jeśli chcesz ze mną porozmawiać... zapraszam na gg
4750068
Blogi moich znajomych
Paweł
Marta
Monika wie czego chce;)
Kasia najlepsza przyjaciółka na świecie
Piotruś znajomy z gg, siatka to jego życie;)
Smok czy kiedyś się uśmiechnie??
Korek szalony człowiek;)
Grzesiu
Monalisa zakręcona, zakręcona...
Magda wiecznie zadowolona z życia; moja siostrzyczka:)
Monika i Andrzej
Ada dobra koleżanka z podstawówki
Daria pomocna dłoń
Paulinka zwariowana dziewczyna
ARCHIWUM
2006
wrzesień
marzec
2005
grudzień
listopad
sierpień
lipiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
Blog.pl
design by gingery
image from www.zothike.com
2006-09-19 20:54:02
Ale kochać to znaczy być z kimś mimo jego słabości.
No cóż... Wracam tutaj. Znów. Sentyment? Wiele czasu minęło odkąd ostatnio pisałam. Troszkę się pozmieniało...
Teraz przymykam oczy i widzę Twoją twarz. Jest tak blisko mojej. Jest mi hm... dobrze. Wspaniale. Cudownie. Bo... bo jesteś. Widzę Twe oczy. Wpatrzone we mnie. Wiesz, że zawsze podobały mi się Twoje oczy? Chyba wiesz, mówiłam Ci o tym.
Nie lubię tego momentu, gdy muszę podnieść powieki. Wracam do rzeczywistości. Do szarej, nudnej rzeczywistości. A to boli. To tak bardzo boli. Jesteś tak daleko.
Jesteś Uparciuszkiem. Kogoś kiedyś tak nazwałam. Kogoś, kto nie był kimś. Kogoś, kto był wszystkim. Tęsknię.Wesz...??

skomentuj (2)
2006-03-01 19:50:38
Kiedyś... ktoś
Jak zwykle troszkę mnie tu nie było… powiedzieć, że nic się nie działo to nie mogę, po prostu nie chciało mi się pisać, bo, po co?? Przecież i tak nikt nie czyta :P Teraz jestem w trakcie remontu także tym bardziej nie mam czasu no i można powiedzieć warunków na pisanie, jednak postanowiłam coś naskrobać... Jak wiecie będę pisać tak, że nikt nie zrozumie… ale cóż… taka właśnie jestem:)
Ostatnio mam malutki mętlik w głowie… sama nie wiem, co, do czego poskładać:( Odnowiły się moje kontakty (koleżeńskie) z..., a to już nie wróży dobrze…a dlaczego?? A no dlatego, że zawsze coś nas do siebie przyciągało i chyba tak jest do tej pory… ale nie będę dzielić się z Wami tymi wspomnieniami, są tylko moje;) Poza tym… i znowu mętlik w głowie… z jednej strony miałabym ochotę wszystko ale to wszystko tu napisać, tylko zbyt wiele osób ma tutaj dostęp, nawet te niepowołane;) Wiele się stało, wiele się dzieje a ja czuję, że i stanie się wiele ale chyba niezbyt dobrego… czasami wszystko przemija jak sen, piękny sen i obawiam się, że w tym wypadku też tak będzie. Kiedyś, ktoś bardzo ważny dla mnie, powiedział, że szczęściu trzeba pomagać i jeśli jestem pewna swoich uczuć to powinnam o nie walczyć… tylko nie wiem czy teraz powinnam, mam swoje powody by wątpić;( Nie pozostaje mi nic innego jak tylko czekać… zobaczyć, co tak naprawdę chce przeznaczenie...
skomentuj (10)
2005-12-30 12:45:30
Napięcie...
Nio to jutro sylwester:) Będzie troszke osób u mnie i mam nadzieję, że zabawa będzie udana:P tak jak wczorajsze zakupy i zbity przeze mnie szampan:P ale mniejsza o to:) Znając mnie to będę myśleć tylko o tym, co robi pewna osoba, czy dotrzyma danego mi słowa i wszystko będzie dobrze, czy jednak nie...a wtedy wrócę do punktu wyjścia:( Boję się tego, nigdy nie sądziłam, że od sylwestrowej nocy bedzie zależał cały przyszły rok a może i przyszłe lata...
A Wam wszystkim życzę udanego wskoku do Nowego 2006 Roku!!!!!!
skomentuj (1)
2005-11-27 20:19:40
...i tak go kocham...

Nie ma już nic…zostaną mi wspomnienia…
Widziałam Cię dziś…Nie poczułam nic…
Tylko…tylko smutek, żal, ból i rozgoryczenie…
Dziękuję Ci…
Że pokazałeś mi, że można pokochać kogoś
Bez względu na wszystko!
Dziękuję, że wykorzystałeś moją miłość…i moje
Uczucie do Ciebie…
Dziękuję, że nauczyłeś mnie nienawiści…
Dziękuję, że zabawiłeś się mną, na moje
W sumie własne życzenie…
Dziękuję za szczęście w Twoich ramionach…
Za pocałunki, bliskość ciał…, ale nigdy bliskość
Dusz …
Dziękuję, że dałeś mi szczęście na krótką chwilę
I odebrałeś…
Dziękuję, że byłeś…
Dziękuję za obojętność…
Dziękuję, że dzięki Tobie wiele zrozumiałam…;(
Ostatnia rozmowa….Obojętność…wszystko zrozumiałam…
Na czym od początku Ci zależy i jaki naprawdę jesteś…;(
Nie chcę…nie czuję nic…tyle dni, tyle dni oszukiwania siebie..
Tyle dni łez i bólu…krótkie chwile szczęście przeplatane cierpieniem….
skomentuj (5)
2005-11-06 18:00:15
coraz mniej już samą siebie znam ...
Oj jak dawno mnie tu nie było….ale to ze względu na problemy z komputerem. Na szczęście znalazł się taki kochany ludek, który mi pomógł:)---> Alanek :* Ostatnia moja notka jest bardzo wesoła…ta niestety wręcz przeciwnie;( Nie będę ukrywać….jest mi źle, bardzo źle;( Po tak długim; bo 2 letnim, czasie zapominania o kimś znalazłam kogoś komu mogłam oddać serduszko. Zrobiłam to…pokochałam ponad wszystko, zaufałam i to był mój błąd, który zmienił dalszy bieg można powiedzieć mojego życia;( Ciągle o nim myśle…..Nie ma jego mija dzień za dniem nie wiem sama czego bardziej chcę czy jak magik nagle cofnąć czas czy zapomnieć jak na imię ma;( Ostatnio dowiedziałam się od mojej koleżanki, że bardzo się zmieniłam i to na gorsze, że nie jestem już tą samą osobą co w tamtym roku…. A dziwicie się?? Po tym wszystkim co się stało?? Z resztą nawet nie wiecie o co chodzi, więc i ja nie powinnam się dziwić, że niektóre osoby mają do mnie żal. Jedno jest pewnie…Ne obchodzi mnie co mówią inni…niech myślą co chcą…wszystko jest mi już obojętne;(
skomentuj (10)
2005-08-05 10:12:20
Facet...nie... raczej wyrośnięte dziecko...:/
Nie wiem od czego zacząć...hm...może od tego, że wróciłam już dość dawno z nad morza:) Poznałam tam cud miód chłopaka: Agniesia widziała jego fotkę :D Boski chłopak...wysoki, opalony, ciemne włoski z blond pasemakami....a te oczy i uśmiech....:D Filtrowalo się z kelnerem- Maciusiem kochanym :P którego poznałam poprzez wujka, fajnie było:) ale za szybko się skończyło;( Po przyjeździe do domciu wiele się zmeniło, oczywiście jak to u mnie bywa na gorsze, o co chodzi wie Agnieszka- wielka buźka dla Ciebie:* i wielkie dzięki za wsparcie w tych trudnych chwilach;) Na szczęście jest jeden plus tego wszystkiego znowu rozmawiam z Markiem ;) któremu musiałam przyznać racje, jednak nie jest taki zły :D
Podsumowując to wszystko.....facet zmienny jest ja chorągiewka na wietrze!! a ja strasznie nie lubie takich zabaw!!
skomentuj (7)
2005-07-06 20:45:52
.......bujam w obłokach........
Wakacje zaczęły się już dość dawno, a ja dopiero teraz pisze....hmmm.....lenistwo wzięło górę :D Od czego by tu zacząć....jak zwykle od spraw sercowych. Jeszcze pamiętam o nim....ale z dnia na dzień coraz mniej. Bardzo ale to bardzo się z tego powodu cieszę, czuje się taka „bardziej wolna”. Widziałam go w sobotę ze swoją laleczką :D ale się rozzłościł kiedy mnie zobaczył...hihihi....od razu się speszył i raczej te zakupy nie należały do najbardziej udanych, jak pech to pech;) Niedługo bo już za 10 dni wyjeżdżam nad morze, potem na dwa, trzy dni do babci i tak zleci mi lipiec. Dobra nie będę się więcej produkować z tą notką, bo i tak nikt tego pewnie nie czyta. A tym, którzy czytają życzę udanych wakacji, tak miłych i szalonych jak na razie są moje. Buziaczki słoneczka moje:*:*:*
POPROSTU.....BAW MNIE, PRZYTUL I ZBAW MNIE!!!
skomentuj (9)
2005-04-09 21:17:45
Odeszła osoba....
Znowu zapomniałam o swoim blogu:P Nic nie pisałam, a przecież tyle się wydarzyło. Na początki marca byłam w szpitalu ;( na obserwacji i szczegółowych badaniach, które na szczęście wyszły dość dobre:) Każdego dnia odwiedzali mnie studenci, mający tam wykłady;) Byłam ich królikiem doświadczalnym, badali mnie, oglądali i oczywiście wariowali ze mną, także na nudę narzekać nie mogłam;) ale mimo wszystko chciałam jak najszybciej stamtąd wyjść. Potem nadszedł czas na bierzmowanie, święta....i tak jakoś powoli czas zleciał. Tydzień temu, jak wszyscy wiemy zmarł Papież, było to straszne.....kilka minut po ogłoszeniu tej wiadomości w mediach zadzwonił telefon;( zmarł mój ukochany wujek;( Pamiętam jak dziś, kiedy to rok temu razem z mamą dzień w dzień we ferie jeździłyśmy do niego do szpitala, wtedy był pełen nadziei, że wyzdrowieje. Jednak z każdą chwilą nadzieja gasła....było tylko gorzej. Ostatnimi dniami cierpiał niesamowicie, nie jadł, nie pił, leżał prawie nieprzytomny.... to jest straszne;( Odszedł wraz z Ojcem Świętym i wiem, że spotkali się tam... na górze, skąd oboje na nas patrzą.
Kocham..... tych słów nie zapomnę, bo nie brak mi wspomnień a w nich jest on tylko on....i nie potrafię się przed nim bronić:( nie potrafie o nim zapomnieć:( moje serce wciąż bije tylko dla niego....w moich uszach wciąż brzmią jego słowa...niestety:(
skomentuj (16)
2005-03-04 21:21:37
....love....:P
A teraz umieszcze tu słowa Szubusia:* na jego prośbę:*
Już prawie... a ja nie mogę spać, wciąż myślę o tym by zobaczyć CIĘ, wciąż na jawie śnie aby pocałować CIĘ, by na zawsze już razem być, by wszystkie smutki na zawsze z pamięci zmyć... By w pamięci zostały tylko te chwile, które godne zapamiętania, byś szczęśliwa była i żal do mojej osoby z siebie zmyła. Bo słowa me prawdziwe jak słonce gorące, jak piasek na plaży, a powiedzieć TOBIE chce że jak nikogo w świecie KOCHAM CIĘ i nie chcę żyć bez CIEBIE.
Cudne prawda?? Dziękuję skarbie:* Ja też Cię....wiesz....:*
skomentuj (16)
2005-02-14 12:27:20
.....
Czasem jest tak że nie dostrzega sie tego co jest dla nas przeznaczone, nie widzi sie tego ze druga osoba poswieca nam całe zycie kazdy swój sen odaje jak najbardziej skryty sekrek czasem człowiek zapomina ze miłosc to w jakims stopniu obowiazek ze trzeba dbac o swoja druga połowe ze nieswiadomie albo i swiadomie sie ja rani czasem człowiek chce wecej niz moze tylko bledy ucza go ale ile to sie nacierpi druga osoba zaczym ta pierwsza zrozumie ze to złe ze ktos cierpi ze zalezy ze kocha.
To właśnie były słowa mojego koteczka:* Cóż mogę dodać....hm.... jestem szczęśliwa. Dziś taki piękny dzionek a ja cały czas się śmieję..hihi....mam nadzieję, ze tak już będzie zawsze:> prawda Marcinku?? Z dnia na dzień jest coraz piękniej, brak słów by cokolwiek opisać. Moje serduszko tak mocno bije i chyba zaraz wyskoczy :P Mój Kotek miał wczoraj 23 urodzinki, dziś jest moim walentynkiem, więc otrzymuje miliony buziaczków....muuaa misiaczku pysiaczku :D tak jak lubisz:*
skomentuj (6)